Taki porządny, że aż strach – Wiedeń.

Zanim moja noga postanęła na słowackiej ziemi, wyjazd do Wiednia jawił mi się jako jasny punkt wśród zanudzania się na śmierć w Bratysławie. Że bardzo się pomyliłam w swoich wyobrażeniach o stolicy Słowacji – to już wiecie. W tym wpisie przekonacie się, czy co do Wiednia miałam rację 🙂

Czytaj dalej Taki porządny, że aż strach – Wiedeń.