Mądry Tomasz przed szkodą – Bukareszt cz. II.

Tak, wiem, dzisiaj miał być już pozytywny wpis. Obiecałam Wam to, ale z drugiej strony bardzo chciałabym Wam opowiedzieć historię z morałem o tym, dlaczego wracając z Rumunii wyglądałam tak, jak wyglądałam. Kto nie widział, albo nie pamięta, może zobaczyć mema z moim udziałem TU. Ale dla równowagi – pomyślałam, że pokażę Wam dziś zdjęcia z najfajniejszego miejsca, jakie odwiedziliśmy w Bukareszcie – z Muzeum Wsi. Tak, też wiem, nie brzmi to zbyt ekscytująco, ale mi się naprawdę podobało. Na ogromnym obszarze zgromadzono setki autentycznych budynków, przewiezionych tam z różnych części kraju. Są to nie tylko domy i zabudowania gospodarcze, ale też świątynie, czy… drewniana karuzela. Serio!

Czytaj dalej Mądry Tomasz przed szkodą – Bukareszt cz. II.

Ceaușescu śmierdzi – Bukareszt cz. I.

Bukareszt… Nie byłam nigdy w dziwniejszym, ani smutniejszym mieście. Najchętniej w ogóle bym o nim nie pisała, bo ciężko mi sobie poukładać w głowie przemyślenia na jego temat – są przygnębiające i momentami sprzeczne. Ale spróbujemy! Dziś napiszę o wszystkim tym, co złe, ale obiecuję, że w następnym wpisie spojrzymy na jaśniejszą stronę miasta.

Czytaj dalej Ceaușescu śmierdzi – Bukareszt cz. I.

Trochę już umiemy w Ukrainę – Kijów cz. IV (ost.)

Relację z Ukrainy zaczęłam od środka, więc na końcu chciałabym na troszkę wrócić na sam początek naszej podróży. Logiczne 😉 1 września mieliśmy wylecieć z Lublina. No i może sobie wystawili przed terminal urocze leżaki, na których było miło posiedzieć w tamten jeszcze ciepły dzień i poobserwować startujące samoloty. Może i znaleźliśmy parking za 20 zł za 4 dni (gdyby ktoś potrzebował szczegółów, proszę o wiadomość). Może i nauczona poprzednimi doświadczeniami przemyciłam część kosmetyków w drugiej kosmetyczce, której nawet nie wyjmowałam z torby. A i tak nie obyło się bez pani, która całą resztę kazała mi zapakować w absurdalnie mały woreczek strunowy. Co oni z tym mają w tym Lublinie?!

Czytaj dalej Trochę już umiemy w Ukrainę – Kijów cz. IV (ost.)