Ceaușescu śmierdzi – Bukareszt cz. I.

Bukareszt… Nie byłam nigdy w dziwniejszym, ani smutniejszym mieście. Najchętniej w ogóle bym o nim nie pisała, bo ciężko mi sobie poukładać w głowie przemyślenia na jego temat – są przygnębiające i momentami sprzeczne. Ale spróbujemy! Dziś napiszę o wszystkim tym, co złe, ale obiecuję, że w następnym wpisie spojrzymy na jaśniejszą stronę miasta.

Czytaj dalej Ceaușescu śmierdzi – Bukareszt cz. I.