Georgia on my mind – Gruzja cz. III.

Boże, jak ja nie chciałam jechać z Batumi z powrotem do Kutaisi.. To chyba tylko ja jedna wiem. No i może Tomasz też ćośtam na ten temat wie, bo dość intensywnie próbowałam go przekonać do zmiany planu naszego pobytu. Najwidoczniej nie lobbowałam jednak w tej sprawie wystarczająco przekonująco, bo zdecydowanie zbyt szybko przyszedł ten dzień, kiedy musieliśmy się spakować, napić się z panem z hotelowej recepcji pożegnalnego wina i ruszyć w stronę zachodzącego słońca.

Czytaj dalej Georgia on my mind – Gruzja cz. III.

Otwieram umysł, poszerzam horyzonty – Gruzja cz. I.

Gruzja – dla mnie biała karta, dla Tomasza jedno z podróżniczych marzeń. Im więcej dowiadywałam się o tym kraju, tym bardziej po mojej głowie krążyła moja mantra, a może afirmacja? Otwieram umysł, poszerzam horyzonty. Otwieram umysł, poszerzam horyzonty. No i tego się dzielnie trzymałam do samego końca, a jaki był początek?

Czytaj dalej Otwieram umysł, poszerzam horyzonty – Gruzja cz. I.