Hołd dla Prypeci A.D. 2017, czyli ostatnia część czarnobylskich opowieści.

Przyznam się bez bicia, że przed wyjazdem do strefy sądziłam, że Prypeć jest najzwyczajniej w świecie przereklamowana. Wzorcowe miasto, wizytówka Związku Radzieckiego, gdzie ludzie mieli mieć wszystko pod ręką. Sklepy, szkoły, obiekty sportowe, nowoczesne mieszkania – to właśnie miało przekonać najzdolniejszych inżynierów ZSRR do osiedlenia się tam i do pracy w Czarnobylskiej Elektrowni. Obecnie miasto duchów, o liczbie mieszkańców równej 0, podczas gdy przed katastrofą mieszkało tam niemal 50 000 ludzi. Ale czy którakolwiek z tych rzeczy sprawia, że Prypecią należy się wzruszać bardziej, niż licznymi opuszczonymi wioskami?

Czytaj dalej Hołd dla Prypeci A.D. 2017, czyli ostatnia część czarnobylskich opowieści.

Czego oczy nie widzą… – Czarnobyl cz. V.

Postanowiłam zrobić dla Was coś, czego nie robiłam nigdy wcześniej. Napisałam ten post ,,na zapas”, a kiedy on automatycznie się opublikuje, ja będę zaczynać już swoją kolejną podróż. Będzie trwała kilka dni, a nie chciałam, żebyście tak długo musieli czekać na ciąg dalszy mojej relacji ze strefy. Tak więc czary mary, błyskają iskierki, a my znajdujemy się przy punkcie kontrolnym przy wjeździe do 10-kilometrowej strefy otaczającej elektrownię. Samo miasteczko Czarnobyl mamy już za sobą, bo znajduje się poza nią, w odległości 18 kilometrów od reaktorów. Co w takim razie przed nami? Kolejne zameldowanie grupy i las, wyjątkowo gęsty nawet jak na strefę.

Czytaj dalej Czego oczy nie widzą… – Czarnobyl cz. V.

Czy w Czarnobylu jest bezpiecznie? – cz. I.

Wyjazd do Czarnobyla – a właściwie Strefy Wykluczenia wokół Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej – był moim marzeniem od dawna. Wyjazd na Ukrainę niekoniecznie, ale kiedy Tomasz kupił tanie bilety lotnicze do Kijowa, to szybciutko powiązałam fakty – że mam niepowtarzalną szansę wreszcie zrobić to, o czym myślałam od dobrych 10 lat. Czekałam na to tak długo, że wyobrażałam sobie, że przeżyję najbardziej ekscytujący dzień swojego życia. Czy rzeczywiście tak było? Zacznijmy od początku!

Czytaj dalej Czy w Czarnobylu jest bezpiecznie? – cz. I.