Słodko-gorzka Bolonia cz. III – czy my jesteśmy w Krakowie?

Bolonia jest do bólu europejska. Coś, co w przewodniku opisane zostałoby zapewne jako ,,European charm” dla nas oznacza, że po pokonaniu całkiem sporej ilości kilometrów znajdujemy się w takim włoskim Krakowie. Przy głównym placu miasta – Piazza di Maggiore – podobieństwa są szczególnie uderzające, ale nie można mu odmówić… uroku. Europejskiego, a jakże!

Czytaj dalej Słodko-gorzka Bolonia cz. III – czy my jesteśmy w Krakowie?